AKTUALNOŚCI


 
Publikacja: 13.11.2018

Ogniwo Wicemistrzem Polski

Master Pharm Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot 38:16 (12:6) (Reks, Jastrzębski, Malesa)

Punkty: Walters 13 (1P, 4Pd), Staphorst 10 (2P), Kramarenko 5 (P), Kozakiewicz 5 (P), Bosiacki 5 (P) - Piotrowicz 9 (3K), Plichta 5 (P), Szablewski 2 (Pd)

Żółte kartki: Staphorst

BUDOWLANI: Kramarenko, Kujawa, Mchedlidze, Karpiński Piotr II (41' Karpiński Piotr I), Ignaczak, Noszczyk (49' Shashiashvili), Staphorst, Mirosz, Plichta D., Walters (69' Adamski), Matyjak, Reksulak (69' Bosiacki), Kubalewski, Kozakiewicz, Pogorzelski

OGNIWO: Wilczuk Marcin (77'Wojtkuński), Rau (67' Zając), Bysewski (41' Mokretsov), Graban (41' Piotrowski), Anuszkiewicz (41' Bezwerhyi), Grabowski, Niedźwiecki, Zeszutek, Plichta M., Piotrowicz (67' Szablewski), Mrowca (50' Czasowski), Szczepański, Przychocki (30' Wilczuk Mariusz), Burrows, Zhuk

Szersza relacja wkrótce.


 
Publikacja: 08.11.2018

Finał.

W sobotę odbędzie się decydujące starcie ekstraligi.

Będzie to trzecia z kolei próba zdobycia trofeum na łódzkiej ziemi. Dwie poprzednie okazały się nieudane. W obu finałach (Puchar Polski 2016, ekstraliga 2017) łodzianie stawiali przed Ogniwem ścianę, której nie dało się przebić. Sopocianie punktowali wyłącznie kopami i to żelazna defensywa decydowała o końcowym wyniku.

Innym ważnym powodem było finałowe doświadczenie, którego podopiecznym Karola Czyża na tle utytułowanych rywali z pewnością brakowało. Dzisiejsze Ogniwo - co pokazał mecz półfinałowy - jest zespołem dojrzałym i zdolnym do pokonania każdego i wszędzie. Posiada indywidualności w obu formacjach, ale przede wszystkim stanowi kolektyw z głęboką rezerwą, która nieraz wygrywała mecze.

Oczywiście Budowlani dysponują co najmniej tak samo mocnym składem, a o wrześniowym kryzysie zawodnicy już dawno zapomnieli. Do składu powrócili rekonwalescenci i oba zespoły mają wystąpić w najsilniejszych składach.

W ujęciu statystycznym lepiej wyglądają gospodarze sobotniego meczu. Na ich korzyść mininalnie przemawia bilans meczowy (15-2 do 14-3 Ogniwa), skuteczniejsza ofensywa (374 do 284) i szczelniejsza obrona (95 do 192). Łodzianie mają w swoich szeregach dwóch z trzech najskuteczniejszych zawodników ekstraligi (Paul Walters 124 puntky, Mateusz Adamski 111 punktów), jednak to w Ogniwie gra zawodnik z największą liczbą przyłożeń w sezonie - Grzegorz Szczepański (20 przyłożeń).

Statsystyką statystyką, a wszystko zweryfikuje boisko, na którym zaprezentują się najlepsi rugbiści grający w Polsce. O zwycięstwie zadecyduje mocniejsza psychika, lepsza strategia i dyspozycja dnia.

Niech wygra lepszy, niech wygra rugby, niech zwycięży Ogniwo Sopot! 

Finał Ekstraligi - 10.11.2018, godz. 18:00 Stadion Miejski w Łodzi

Master Pharm Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot (Reks, Jastrzębski, Malesa) 

Mecz o III miejsce - 10.11.2018, godz. 14:00 Stadion Miejski w Siedlcach

Pogoń Awenta Siedlce - Lechia Gdańsk (Jasiński, Kasperek, Pantoł)

 


 
Publikacja: 01.11.2018

Zapisz się na wyjazd, kup gadżet Ogniwa!

Przed nami najważniejsze wydarzenie sezonu ekstraligi - wielki finał z udziałem Ogniwa Sopot!

Zachęcamy wszystkich sympatyków do osobistego wsparcia drużyny w meczu finałowym, który odbędzie się 10 listopada na stadionie Widzewa Łódź.

Zgłoszenia ("nazwisko i imię") prosimy wysyłać smsem - 795 944 441 lub mailem - ogniwo@ogniwosopot.pl.

Koszt (przejazd + bilet na mecz) wynosi 100 zł dla osób pełnoletnich, dzieci i młodzież poniżej 18 rż. uczestniczą za darmo.

Termin wyjazdu i powrotu: 10 listopada (SOBOTA), zbiórka godz. 12:00 na stadionie im. E. Hodury.

Zgłoszenia przyjmujemy do 8 listopada.

Z okazji finału zapraszamy do zakupu - szczególnie kibiców, którzy wybierają się na mecz - szalów i czapek klubowych.

Szal tkany - 30 pln
Czapka zimowa - 20 pln

Zakupu można dokonać w klubie:
- w piątek 9.11 w godz. 9:00 - 20:00
- w sobotę 10.11 w godz. 10:00 - 12:00

Chcesz być pewny? - zarezerwuj gadżet (ogniwo@ogniwosopot.pl, 795 944 441).


 
Publikacja: 30.10.2018

Historyczne zwycięstwo w Siedlcach. Mamy finał!

Co to był za roller-coaster! Pogoń na 15 minut przed końcem półfinału prowadziła 15:3, jednak Ogniwo zdołało odwrócić losy meczu i zagra w wielkim finale.

Przed meczem większość atutów była po stronie Pogoni. Własny obiekt, nie bez przyczyny nazywany twierdzą (jedna porażka w ciąku ostatnich trzech lat), wyższe miejsce w tabeli i dwa zwycięstwa nad Ogniwem w fazie zasadniczej stawiały zespół Krzysztofa Folca w roli faworyta drugiego półfinału ekstraligi.

Jednak pierwsza faza meczu nieco zweryfikowała ten pogląd. To Ogniwo lepiej rozpoczęło i nękało defensywę gospodarzy szybkimi i zdecydowanymi atakami. Udało się nawet zdobyć przyłożenie, jednak sędzia główny - który dość długo zwlekał z decyzją - je unieważnił. Obraz gry odmieniła żółta kartka Władysława Grabowskiego. Co prawda na 3 punkty Przemysława Rajewskiego odpowiedział tym samym Wojciech Piotrowicz, jednak osłabiony młyn sopocian nie bardzo radził sobie z siedlczanami i w efekcie przewagi w tej formacji gospodarze zdobyli pierwsze przyłożenie. Była to końcówka pierwszej połowy i po podwyższeniu Rajewskiego w lepszych nastrojach przerwę spędzili przeciwnicy Ogniwa.

Niestety scenariusz powtórzył się na początku drugiej połowy, gdy z boiska na 10 minut wyleciał kapitan Ogniwa Piotr Zeszutek. Po bliźniaczo podobnej akcji młyna Pogoń powiększyła prowadzenie do 15:3 i na 15 minut przed końcem meczu sytuacja sopocian stała się bardzo ciężka. Na szczęście udało się wybronić kolejną akcję rozpędzonych rywali i gdy oba zespoły ponownie zagrały w komplecie - ku rozpaczy miejscowych kibiców - Ogniwo weszło na poziom nieosiągalny dla rywali. Trzy zabójcze ciosy w postaci przyłożeń Mateusza Mrowcy, Grzegorza Szczepańskiego i Władysława Grabowskiego niczym tsunami zmiotły marzenia Pogoni o występie w finale. Gdy Piotrowicz trafił z podwyższenia wyprowadzając Ogniwo na 8-punktowe prowadzenie stało się jasne, że to Ogniwo wystąpi w trzecim kolejnym finale. 

To było doskonałe widowisko z happy endem. Żałować można tylko, że organizatorzy zarówno rozgrywek, jak i samego meczu nie zadbali o przeprowadzenie transmisji meczu. Bo była to swietna reklama rugby, a już sama waga meczu nie powinna poddawać pod dyskusję konieczność transmitowania tego wydarzenia.

Najważaniejsze, że  Ogniwo zagra w finale. Do trzech razy sztuka!

Na mecz finałowy zorganizowany zostanie wyjazd kibiców. Koszt wynosi 100 zł (przejazd autokarem, bilet na mecz). Zgłoszenia należy wysyłać smsem (795 944 441) lub mailem (ogniwo@ogniwosopot.pl).

Pogoń Awenta Siedlce - Ogniwo Sopot 15:23 (10:3) (Kasperek, Pawlik, Pantoł)

Punkty: Rajewski 5 (K, Pd), Gołąb 5 (P), Dybowski 5 (P) - Piotrowicz 8 (2Pd, 1K), Mrowca 5 (P), Szczepański 5 (P), Grabowski 5 (P)

Żółte kartki: Grabowski, Zeszutek

POGOŃ: Gołąb (57' Tokarski), Chróściel, Grabski (69' Krasuski), Dybowski, Mirosz (61' Twarowski), Kargol (48' Antoszczuk), Panasiuk, Vertyletskyi, Trybus, Kvernadze, Manukyan, Kulyk, Gdula, Cebotari (48' Biernacki), Rajewski (78' Siejka)

OGNIWO: Wilczuk Marcin, Rau, Bysewski (41' Mokretsov), Graban (41' Piotrowski), Anuszkiewicz (41' Bezwerhyi), Grabowski, Niedźwiecki, Zeszutek, Plichta, Piotrowicz, Czasowski, Szczepański, Przychocki, Mrowca, Zhuk

Skrót meczu RugbyWeb


 
Publikacja: 26.10.2018

Czas na decydujące starcia!

Po długich 211 dniach, które minęły od inauguracji rozgrywek doczekaliśmy się meczów o medale. 

W półfinałach zameldowały się Master Pharm Budowlani SA Łódź, Pogoń Awenta Siedlce, Ogniwo Sopot i Lechia Gdańsk. Trójmiejskie zespoły pozwoliły się wyprzedzić obu rywalom, więc w półfinałach wystąpią w roli gości. W pierwszym meczu zdecydowanym faworytem są łodzianie, którzy przed play-off zdążyli odbudować swoją najwyższą formę. Drugi mecz również ma swojego faworyta, którym jest zespół Pogoni. Jednak dysproporcja klas obu zespołów - o ile w ogóle występuje - jest minimalna.

Siedlczanie w obu meczach grupowych okazywali się lepsi od Ogniwa. O ile porażka w wiosennym meczu w Siedlcach (11:9) nie była powodem do paniki, to sierpniowy mecz w Sopocie był dla miejscowych kibiców sporym szokiem (15:31). W obu spotkaniach podopieczni Karola Czyża prowadzili do przerwy, oddając rywalom pole w drugiej części meczu. Od tamtych starć ławka rezerwowych Ogniwa znacząco się jednak wzmocniła i być może to okaże się kluczem do sukcesu. 

W rozgrywkach grupy mistrzowskiej Pogoń zaliczyła jedną porażkę (z Budowlanymi SA), natomiast Ogniwo trzykrotnie uznawało wyższość przeciwników (wspomniane porażki z Pogonią oraz przegrana z Budowlanymi SA w Łodzi). Lepszą ofensywą dysponuje Ogniwo (284 zdobyte punkty, Pogoń - 236), ale to Siedlczanie skuteczniej bronią dostępu do własnego pola punktowego (138 oczek straconych przy 192 Ogniwa). Jeśli weźmiemy pod lupę najskuteczniejszych graczy to Pogoń dysponuje liderem w tej klasyfikiacji w osobie Przemysława Rajewskiego. Obrońca z Siedlec zdobył w bieżącym sezonie 117 punktów i pod tym kątem znacznie wyróżnia się w swoim zespole (drugi na liście Andrei Cebotari zgromadził 45 punktów). W Ogniwie ciężar zdobywania punktów jest rozłożony na większą liczbę zawodników: Grzegorz Szczepański (75 punktów, 5. w klasyfikacji ekstraligi), Łukasz Szablewski (66, 8. miejsce), Mateusz Plichta (66, 8), Wojciech Piotrowicz (60, 11) i Roman Zhuk (45, 14) od początku rozgrywek są w bardzo dobrej dyspozycji. Jeśli do walorów ofensywnych dodamy mocną obronę, o wynik niedzielnego meczu powinniśmy być spokojni.

Statystyki statystykami, ale w niedzielę w Siedlcach odbędzie się prawdziwa bitwa najlepszych rugbistów w Polsce. Czy Pogoń zdoła przełamać łódzko-sopocką serię finałową? Liczymy, że nie, bo do tamtejszej twierdzy przyjedzie zespół z ośmioma reprezentantami Polski w składzie, wzmocniony silnymi obcokrajowcami i utalentowaną młodzieżą.

Do boju Ogniwo!

27-28.10.2018r., Ekstraliga - Grupa Mistrzowska - Półfinały

Master Pharm Budowlani SA Łódź - Lechia Gdańsk sobota 15:00 (Reks, Pawlik, Michalik)

Pogoń Awenta Siedlce - Ogniwo Sopot niedziela 14:00 (Kasperek, Pawlik, Pantoł)