AKTUALNOŚCI - STARSZE


 
Publikacja: 30.10.2018

Historyczne zwycięstwo w Siedlcach. Mamy finał!

Co to był za roller-coaster! Pogoń na 15 minut przed końcem półfinału prowadziła 15:3, jednak Ogniwo zdołało odwrócić losy meczu i zagra w wielkim finale.

Przed meczem większość atutów była po stronie Pogoni. Własny obiekt, nie bez przyczyny nazywany twierdzą (jedna porażka w ciąku ostatnich trzech lat), wyższe miejsce w tabeli i dwa zwycięstwa nad Ogniwem w fazie zasadniczej stawiały zespół Krzysztofa Folca w roli faworyta drugiego półfinału ekstraligi.

Jednak pierwsza faza meczu nieco zweryfikowała ten pogląd. To Ogniwo lepiej rozpoczęło i nękało defensywę gospodarzy szybkimi i zdecydowanymi atakami. Udało się nawet zdobyć przyłożenie, jednak sędzia główny - który dość długo zwlekał z decyzją - je unieważnił. Obraz gry odmieniła żółta kartka Władysława Grabowskiego. Co prawda na 3 punkty Przemysława Rajewskiego odpowiedział tym samym Wojciech Piotrowicz, jednak osłabiony młyn sopocian nie bardzo radził sobie z siedlczanami i w efekcie przewagi w tej formacji gospodarze zdobyli pierwsze przyłożenie. Była to końcówka pierwszej połowy i po podwyższeniu Rajewskiego w lepszych nastrojach przerwę spędzili przeciwnicy Ogniwa.

Niestety scenariusz powtórzył się na początku drugiej połowy, gdy z boiska na 10 minut wyleciał kapitan Ogniwa Piotr Zeszutek. Po bliźniaczo podobnej akcji młyna Pogoń powiększyła prowadzenie do 15:3 i na 15 minut przed końcem meczu sytuacja sopocian stała się bardzo ciężka. Na szczęście udało się wybronić kolejną akcję rozpędzonych rywali i gdy oba zespoły ponownie zagrały w komplecie - ku rozpaczy miejscowych kibiców - Ogniwo weszło na poziom nieosiągalny dla rywali. Trzy zabójcze ciosy w postaci przyłożeń Mateusza Mrowcy, Grzegorza Szczepańskiego i Władysława Grabowskiego niczym tsunami zmiotły marzenia Pogoni o występie w finale. Gdy Piotrowicz trafił z podwyższenia wyprowadzając Ogniwo na 8-punktowe prowadzenie stało się jasne, że to Ogniwo wystąpi w trzecim kolejnym finale. 

To było doskonałe widowisko z happy endem. Żałować można tylko, że organizatorzy zarówno rozgrywek, jak i samego meczu nie zadbali o przeprowadzenie transmisji meczu. Bo była to swietna reklama rugby, a już sama waga meczu nie powinna poddawać pod dyskusję konieczność transmitowania tego wydarzenia.

Najważaniejsze, że  Ogniwo zagra w finale. Do trzech razy sztuka!

Na mecz finałowy zorganizowany zostanie wyjazd kibiców. Koszt wynosi 100 zł (przejazd autokarem, bilet na mecz). Zgłoszenia należy wysyłać smsem (795 944 441) lub mailem (ogniwo@ogniwosopot.pl).

Pogoń Awenta Siedlce - Ogniwo Sopot 15:23 (10:3) (Kasperek, Pawlik, Pantoł)

Punkty: Rajewski 5 (K, Pd), Gołąb 5 (P), Dybowski 5 (P) - Piotrowicz 8 (2Pd, 1K), Mrowca 5 (P), Szczepański 5 (P), Grabowski 5 (P)

Żółte kartki: Grabowski, Zeszutek

POGOŃ: Gołąb (57' Tokarski), Chróściel, Grabski (69' Krasuski), Dybowski, Mirosz (61' Twarowski), Kargol (48' Antoszczuk), Panasiuk, Vertyletskyi, Trybus, Kvernadze, Manukyan, Kulyk, Gdula, Cebotari (48' Biernacki), Rajewski (78' Siejka)

OGNIWO: Wilczuk Marcin, Rau, Bysewski (41' Mokretsov), Graban (41' Piotrowski), Anuszkiewicz (41' Bezwerhyi), Grabowski, Niedźwiecki, Zeszutek, Plichta, Piotrowicz, Czasowski, Szczepański, Przychocki, Mrowca, Zhuk

Skrót meczu RugbyWeb


 
Publikacja: 26.10.2018

Czas na decydujące starcia!

Po długich 211 dniach, które minęły od inauguracji rozgrywek doczekaliśmy się meczów o medale. 

W półfinałach zameldowały się Master Pharm Budowlani SA Łódź, Pogoń Awenta Siedlce, Ogniwo Sopot i Lechia Gdańsk. Trójmiejskie zespoły pozwoliły się wyprzedzić obu rywalom, więc w półfinałach wystąpią w roli gości. W pierwszym meczu zdecydowanym faworytem są łodzianie, którzy przed play-off zdążyli odbudować swoją najwyższą formę. Drugi mecz również ma swojego faworyta, którym jest zespół Pogoni. Jednak dysproporcja klas obu zespołów - o ile w ogóle występuje - jest minimalna.

Siedlczanie w obu meczach grupowych okazywali się lepsi od Ogniwa. O ile porażka w wiosennym meczu w Siedlcach (11:9) nie była powodem do paniki, to sierpniowy mecz w Sopocie był dla miejscowych kibiców sporym szokiem (15:31). W obu spotkaniach podopieczni Karola Czyża prowadzili do przerwy, oddając rywalom pole w drugiej części meczu. Od tamtych starć ławka rezerwowych Ogniwa znacząco się jednak wzmocniła i być może to okaże się kluczem do sukcesu. 

W rozgrywkach grupy mistrzowskiej Pogoń zaliczyła jedną porażkę (z Budowlanymi SA), natomiast Ogniwo trzykrotnie uznawało wyższość przeciwników (wspomniane porażki z Pogonią oraz przegrana z Budowlanymi SA w Łodzi). Lepszą ofensywą dysponuje Ogniwo (284 zdobyte punkty, Pogoń - 236), ale to Siedlczanie skuteczniej bronią dostępu do własnego pola punktowego (138 oczek straconych przy 192 Ogniwa). Jeśli weźmiemy pod lupę najskuteczniejszych graczy to Pogoń dysponuje liderem w tej klasyfikiacji w osobie Przemysława Rajewskiego. Obrońca z Siedlec zdobył w bieżącym sezonie 117 punktów i pod tym kątem znacznie wyróżnia się w swoim zespole (drugi na liście Andrei Cebotari zgromadził 45 punktów). W Ogniwie ciężar zdobywania punktów jest rozłożony na większą liczbę zawodników: Grzegorz Szczepański (75 punktów, 5. w klasyfikacji ekstraligi), Łukasz Szablewski (66, 8. miejsce), Mateusz Plichta (66, 8), Wojciech Piotrowicz (60, 11) i Roman Zhuk (45, 14) od początku rozgrywek są w bardzo dobrej dyspozycji. Jeśli do walorów ofensywnych dodamy mocną obronę, o wynik niedzielnego meczu powinniśmy być spokojni.

Statystyki statystykami, ale w niedzielę w Siedlcach odbędzie się prawdziwa bitwa najlepszych rugbistów w Polsce. Czy Pogoń zdoła przełamać łódzko-sopocką serię finałową? Liczymy, że nie, bo do tamtejszej twierdzy przyjedzie zespół z ośmioma reprezentantami Polski w składzie, wzmocniony silnymi obcokrajowcami i utalentowaną młodzieżą.

Do boju Ogniwo!

27-28.10.2018r., Ekstraliga - Grupa Mistrzowska - Półfinały

Master Pharm Budowlani SA Łódź - Lechia Gdańsk sobota 15:00 (Reks, Pawlik, Michalik)

Pogoń Awenta Siedlce - Ogniwo Sopot niedziela 14:00 (Kasperek, Pawlik, Pantoł)

 

 


 
Publikacja: 24.10.2018

Wygrana w Sochaczewie

W meczu, który dla Ogniwa nie miał już znaczenia, trenerzy dokonali przeglądu kadr, dając wolne najbardziej eksploatowanym zawodnikom.

Pomimo tego, sopocianie wracają z Sochaczewa z tarczą. Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że przeciwko piątej drużynie ekstraligi wystąpiło trzech debiutantów i kilku innych mniej ogranych zawodników. Pierwsze przyłożenie zdobyli goście (Roman Zhuk), ale to Orkan nadawał ton gry w pierwszej połowie wygrywając ją 24 do 14. Po przerwie w Ogniwie zagrało kilku doświadczonych zawodników, co przełożyło się na obraz gry i końcowy wynik. Decydujące punkty z karnego zdobył w końcówce Wojciech Piotrowicz. Orkan miał jeszcze okazję do przyłożenia, ale sopocianom udało się wybronić.

Faza II ekstraligi dobiegła końca. Przed nami decydujące dwa mecze. W półfinale zagramy z Pogonią Siedlce, a mecz odbędzie się w najbliższą niedzielę o 14:00.  

Whizz Orkan Sochaczew - Ogniwo Sopot 24:27 (24:14) (Kasperek)

Punkty: Kępa 9 (3Pd, K), Brażuk 5 (P), Budnik 5 (P), Niemiec 5 (P) - Mrowca 5 (P), Zhuk 5 (P), Perdian 5 (P), Plichta 5 (P), Szablewski 4 (2Pd), Piotrowicz 3 (K)

ORKAN: Markiewicz, Gadomski, Jelia, Poniatowski (72' Polakowski), Niemyjski (76' Syporak), Palasik (41' Wawrzyńczak), Halatfonua (34' Gołębiowski), Brażuk, Fursenko, Kępa, Mechecki, Budnik, Krześniak, Niemiec, Kolo

OGNIWO: Wojtkuński (49' Wilczuk Marcin), Zając (41' Rau), Bysewski, Piotrowski, Mokretsov, Perdian (41' Grabowski), Burek Niedźwiecki, Gwozdecki (41' Plichta), Szablewski (46' Piotrowicz), Czasowski (79' Lubczyński), Szczepański, Mrowca, Porębski, Zhuk

Galeria artmagazine.pl


 
Publikacja: 17.10.2018

Ubezpieczenie - informacja dla rodziców

INFORMACJA O UBEZPIECZENIU ZAWODNIKÓW MŁODZIEŻOWYCH MKS OGNIWO SOPOT

Towarzystwo Ubezpieczeniowe: Gothaer

Okres ubezpieczenia: 21.09.2018 – 20.09.2019

Suma ubezpieczenia (NNW): 20.000 zł

Koszty leczenia: do 30% SU

Polisę oraz OWU można otrzymać drogą elektroniczną.

Składka za ubezpieczenie jednego zawodnika wynosi 70 zł. Klub dofinansuje każdego zawodnika w kwocie 20 zł.

Rodzice zobowiązani są do opłacenia pozostałej części składki w kwocie 50 zł (za cały rok).

Szczegóły płatności:

Forma: przelew bankowy

Odbiorca: MKS Ogniwo Sopot

Nr rachunku: 45 1140 2004 0000 3902 7679 4044

Kwota: 50 zł

Tytuł: Nazwisko, imię - ubezpieczenie

Składki pobieramy do 31. października 2018 r.


 
Publikacja: 15.10.2018

Bolesna porażka w Łodzi

Budowlani SA wzięli srogi rewanż za porażkę sprzed miesiąca.

Mecz o wielki ciężarze gatunkowym rozpoczął się po myśli przyjezdnych. W 7. minucie przyłożenie zdobył Oleksandr Czasowski i od 9. minuty sopocianie cieszyli się z pięciopunktowego prowadzenia. Wtedy straciliśmy pierwsze przyłożenie i gra się posypała. Kolejną piątkę łodzianie zaliczyli w 15. minucie, a chwile później boisko z powodu urazu kolana opuścił kapitan Ogniwa Piotr Zeszutek. Budowlani nadal atakowali i ponownie sforsowali obronę Ogniwa. Wojciech Piotrowicz trafił z karnego i gdy wydawało się, że do przerwy Budowlani będą prowadzić 17:8 niefrasobliwe rozegranie autu przy syganlizacji gry do martwej piłki pozwoliło na przechwyt i czwarte przyłożenie Łodzi zdobyte "do szatni". To zupełnie zdeprymowało gości i w drugiej połowie łodzianie podwolili prowadzenie ostatecznie i zasłużenie triumfując 42:11.

Wynik meczu ustala lokatę Ogniwa w rundzie zasadniczej. Do play-off przystąpimy z 3. miejsca i w półfinale i ewentualnym finale Ogniwo zagra na wyjazdach.

Master Pharm Budowlani SA Łódź - Ogniwo Sopot 42:11 (24:8) (Reks, Pawlik, Macoń)

Punkty: Kujawa 10 (2P), Mchedlidze 10 (2P), Walters 8 (2K, 1 Pd), Ignaczak 5 (P), Kozakiewicz 5 (P) - Piotrowicz 6 (2K), Czasowski 5 (P)

Żółte kartki: Bezwierhyi (Ogniwo)

BUDOWLANI: Kramarenko (65' Kafarski), Kujawa (50' Staphorst), Mchedlidze (58' Orłowski), Karpiński Piotr II, Ignaczak, Noszczyk, Justyński, Mirosz (Karpiński Piotr I), Urbaniak (41' Plichta), Adamski (41' Walters), Matyjak, Bosiacki, Kubalewski (60' Wlaźlak), Kozakiewicz, Pogorzelski

OGNIWO: Wilczuk Marcin (75' Wojtkuński), Rau (63' Zając), Bysewski (41' Mokretsov), Piotrowski (52' Anuszkiewicz), Niedźwiedzki, Bezwierhyi, Grabowski, Zeszutek (21' Graban), Plichta (68' Drewczyński), Piotrowicz, Czasowski, Szczepański, Przychocki (41' Szablewski), Morwca (58' Wilczuk Mariusz), Zhuk

 


 
Publikacja: 12.10.2018

Nadszedł czas rozstrzygnięć

Do fazy play-off ekstraligi pozostały zaledwie dwie kolejki.

I to one ustalą kolejność pierwszej czwórki. Obecnie tabeli przewodzi Pogoń Siedlce, która o dwa punkty wyprzedza Budowlanych Łódź, a o pięć Ogniwo Sopot. Sopocianie, aby zająć pierwsze miejsce w grupie mistrzowskiej muszą wygrać oba wyjazdowe mecze (Budowlani, Orkan) z bonusem i liczyć na straty punktowe Pogoni (może zdobyć maksymalnie cztery punkty w dwóch meczach). Zwycięstwo w Łodzi bez względu na wyniki Pogoni znacznie przybliży sopocian do drugiej lokaty i rozegrania meczu półfinałowego u siebie. Porażka oznacza wejście do fazy play-off z trzeciej pozycji.

Jednak przed meczem z Budowlanymi SA nie ma co wybiegać w przyszłość. Mistrz Polski po dwóch porażkach z kolei jest jak ranne zwierzę, co czyni je szczególnie niebezpiecznym. Łódzkie media buńczucznie zapowiadają, że Budowlani "rozerwą Ogniwo na kawałki". Nas cieszy brak pokory, który gubił w sporcie nie takich mistrzów.

Czy ten złowrogi scenariusz się sprawdzi? Odpowiedź poznamy w jutrzejsze popołudnie.

Do boju Ogniwo!


 
Publikacja: 08.10.2018

Wielkie zwycięstwo w derbach!

Ogniwo przystępowało do meczu z Lechią w roli faworyta. Jednak rozmiary zwycięstwa przerosły oczekiwania nawet największych optymistów.

Oba zespoły podchodził do meczu zbudowane zwycięstwami w poprzednich kolejkach. Jednak w międzyczasie trafiła się przerwa na mecz reprezentacji i forma drużyna stała pod małym znakiem zapytania. Pierwsze minuty należały do podopiecznych Karola Czyża, którzy już jedną z pierwszych akcji udokumentowali przyłożeniem Łukasz Anuszkiewicza. Podwyższenie Wojciecha Piotrowicza nie znalazło celu, a na dodatek Lechia odgryzła się bardzo szybko. Dwa rzuty karne na sześć punktów zamienił Paweł Boczulak i biało-zieloni cieszyli się z prowadzenia. Jednak nie trwało ono zbyt długo, bo Roman Zhuk i Mateusz Plichta znaleźli drogę na pole punktowe gości. Dzięki tym akcjom sopocianie prowadzili do przerwy 17:6.

Druga część gry to już stuprocentowa dominacja Ogniwa. Czwarte (bonusowe) przyłożenie już 38 sekund po wznowieniu gry zdobył Marek Przychocki. Trenerz dali pograć wszystkim zmiennikom (debiut Jakuba Burka) i większą moc wykazała ławka rezerwowych Ogniwa. Chociaż to chyba delikatnie powiedziane, ponieważ w ostatnich 30 minutach gry sopocianie przykładali jeszcze siedem razy! Wiele akcji ociearło się o perfekcję i Lechiści nie byli w stanie się przeciwstawić. Ostatecznie Ogniwo rozgromiło Lechię 71:6.

Cztery zwycięstwa w czterech meczach grupy mistrzowskiej to wielki powód do radości dla sopockich kibiców. Jeszcze bardziej cieszy forma zespołu, która zdaje się zwyżkować z każdym kolejnym meczem. Następny test już w sobotę, na boisku Mistrza Polski.

Ogniwo Sopot - Lechia Gdańsk 71:6 (17:6) (Kasperek, Szczepański)

Punkty: Piotrowicz 16 (8Pd), Plichta 15 (3P), Szczepański 10 (2P), Zhuk 10 (2P), Anuszkiewicz 5 (P), Przychocki 5 (P), Czasowski 5 (P), Bezwerhyi 5 (P) - Boczulak 6 (2K)

LECHIA: Witoszyński (43' Szymanowski), Olszewski, Kacprzak, Smoliński, Lademann (78' Pawłowski), Kossakowski (57' Górniewicz), Płonka, Dabkiewicz (75' Dobkowski), Boczulak (58' Rymon-Lipiński), Popławski, Bracik Miłosz (41' Fostiak 73' Kruszczyński), Bracik Kewin, Wójtowicz, Wesołowski, Fijałkowski (47' Galewski).

OGNIWO: Wilczuk Marcin, Rau (59' Zając), Bysewski (41' Mokretsov), Piotrowski, Anuszkiewicz (41' Bezwerhyi), Niedźwiedzki (47' Graban), Grabowski, Zeszutek (53' Burek), Plichta, Piotrowicz, Czasowski, Szczepański, Przychocki (42' Wilczuk Mariusz), Mrowca (47' Szablewski), Zhuk

Galeria trojmiasto.pl

Galeria Sopot Fotobank

 


 
Publikacja: 27.09.2018

Koszulki Ogniwa do kupienia

Jesteście zainteresowani zakupem repliki koszulki meczowej Ogniwa?

Zbieramy zapisy na zakup, cena za koszulkę wynosi 100 zł + VAT (+ ewentualna wysyłka - 20 zł)

Aby zamówić koszulkę wyślij dane (nazwisko, imię, rozmiar, ew. numer) na adres ogniwo@ogniwosopot.pl. Otrzymasz maila potwierdzającego ze szczegółami płatności.

Zapisy zbieramy do 5 października włącznie, dostawa towaru do 20 października.


 
Publikacja: 24.09.2018

Ogniwo Sopot - Whizz Orkan Sochaczew 37:14 (8:0)

Ogniwo Sopot - Whizz Orkan Sochaczew 37:14 (8:0) (Reks, Jasiński, Macoń)

Punkty: Piotrowicz 9 (1K, 3Pd), Niedźwiecki 5 (P), Bezvierhyi 5 (P), Grabowski 5 (P), Plichta 5 (P), Szablewski 3 (K) - Kępa 9 (1P, 2 Pd), Kolo 5 (P)

Żółte kartki: Grabowski - Woźniak

ORKAN: Markiewicz (60' Syperek), Gadomski (67' Polakowski), Jelia (60' Brodowski), Poniatowski (56' Niemyjski), Brażuk (76' Gołębiowski), Palasik, Woźniak, Chisanda, Kolo, Kępa, Niemiec, Haufonna, Budnik, Mechecki (41' Pętlak), Krześniak 

OGNIWO: Mokretsov (41' Wilczuk Marcin), Rau (60' Zając), Bysewski (65' Wojtkuński), Piotrowski (50' Graban), Niedźwiecki, Bezvierhyi (55' Anuszkiewicz), Grabowski, Zeszutek, Plichta (70' Gwozdecki), Szablewski (41' Piotrowicz), Mrowca, Szczepański, Przychocki (41' Wilczuk Mariusz), Drewczyński, Zhuk

Galeria Sikorafoto.

Galeria Lens Blog.

Galeria Sopot Fotobank.

Szersza relacja wkrótce.


 
Publikacja: 16.09.2018

Wygrana z Mistrzem Polski!

Ogniwo sprawiło swoim kibicom miłą niespodziankę i zwyciężyło niepokonanych w ekstralidze Budowlanych SA Łódź.

Mecz wzbudzał w sopockim środowisku uzusadnione obawy. Klasa przeciwnika i problemy w dwóch poprzednich meczach stawiały gości w roli faworyta zawodów. Jednak już pierwsze minuty pokazały, że sopocianie bardzo dobrze przygotowali się mentalnie na ten najtrudniejszy test. Ruszyli z animuszem i po kilkudziesięciu sekundach gry byli już bezpośrednio pod polem punktowym rywala. Przewagę udokumentował Wojciech Piotrowicz, który trafił z karnego. Budowlani wyrównali w 11. minucie, gdy z podstawki trafił Mateusz Adamski. Pięć minut później jego odpowiednik z Ogniwa przestrzelił kolejny rzut karny, ale zrehabilitował się w 26. minucie, ponownie wyprowadzając swój zespół na 3-punktowe prowadzenie. Jeden z przłomowych momentów meczu nastąpił w 34. minucie, gdy Mateusz Plichta oszukał łódzkich obróńców i po 40-metrowym rajdzie poszybował z jajem między słupami. Podwyższenie Piotrowicza dało sopocianom 10 punktów przewagi, ale w końcówce pierwszej połowy różnicę drugim karnym zniwelował Adamski. Niemniej jednak, była to jedna z najlepszych połów w wykonaniu Ogniwa w tym roku.

Mistrzowie Polski ostro zabrali się do pracy w pierwszym fragmencie drugiej części gry. W odrabianiu strat (2 celne karne Adamskiego), nie przeszkodziła im nawet żółta kartka dla Krzysztofa Justyńskiego. Na około kwadrans przed upływem regulaminowego czasu gry Ogniwo prowadziło jednym punktem. Wtedy świetną kację przeprowadziła formacja ataku, dzięki czemu przyłożenie w tym pojedynku wagi ciężkiej uzyskał Kacper Drewczyński, który po raz pierwszy wystąpił w pierwszym składzie seniorów Ogniwa. Zdezorientowani łodzianie ruszyli do frontalnej ofensywy, ale trafili na szczelną defensywę sopockiego zespołu. Na szczęście udało się ją sforsować w tym meczu tylko raz, a uczynił to w 78. minucie Vitaly Kramarenko. Ku uciesze widowni Paul Walters chybił z podstawki i nadal prowadziło Ogniwo (18:17). Ostatnie sekundy były horrorem, na szczęście koncentracja w sopockim zespole utrzymana została na najwyższym poziomie i to goście popełnili dwa błędy owocujące karnymi. Wynik nie uległ już zmianie i zwycięstwo nad Mistrzem Polski stało się faktem.

Należy wierzyć, że ta cenna wygrana da "mentalnego kopa" przed ostatnim etapem ekstraligi i na jej fali sopocianie pomaszerują zwycięzką ściężką po złote medale Mistrzostw Polski.

Ogniwo Sopot - Master Pharm Budowlani SA Łódź 18:17 (13:6) (Kasperek, Jasiński, Szczepański)

Punkty: Piotrowicz 8 (2K, 1Pd), Plichta 5 (P), Drewczyński 5 (P) - Adamski 12 (4K), Kramarenko 5 (P)

Żółte kartki: Justyński (Budowlani)

BUDOWLANI: Shashiashvili, Kramarenko, Mchedlidze, Karpiński II, Ignaczak, Noszczyk (70' Witkowski), Justyński (54' Staphorst), Mirosz, Urbaniak, Adamski (68' Walters), Matyjak, Bosiacki, Kubalewski, Kozakiewicz, Pogorzelski

OGNIWO: Wilczuk Marcin, Rau (69' Zając), Bysewski (59' Mokretsov), Piotrowski (59' Graban), Grabowski, Niedźwiedzki (65' Anuszkiewicz), Bezvierhyi, Zeszutek, Plichta, Piotrowicz, Drewczyński, Szczepański, Przychocki, Mrowca, Zhuk

Cały mecz ImprezyLive

Skrót meczu RugbyWeb

Skrót meczu Sport Trójmiasta

Galeria trojmiasto.pl/Mateusz Słodkowski

Galeria Sopot Fotobank

Galeria Sikorafoto

 


 
Publikacja: 03.09.2018

Treningi młodzieży - informacja organizacyjna

Wraz z rokiem szkolnym wznawiamy treningi grup młodzieżowych. Poniżej informacje dotyczące poszczególnych grup.

MINIŻAK: 
 
Wiek: 8 - 10 lat (rocznik 2008-09 i młodsi)
Trener: Tomasz Formela (tel. 513 560 513, tomaszformela@wp.pl), 
Terminy treningów: wtorki, środy i piątki godz. 17:00
Miejsce treningów: stadion im. Edwarda Hodury
Rozgrywki: Turnieje Dzieci i Młodzieży (cykl)

ŻAK: 
 
Wiek: 11 lat (rocznik 2007)
Trener: Tomasz Formela (tel. 513 560 513, tomaszformela@wp.pl
Terminy treningów: wtorki, środy i piątki godz. 17:00
Miejsce treningów: stadion im. Edwarda Hodury
Rozgrywki: Turnieje Dzieci i Młodzieży (cykl)

MŁODZIK: 
 
Wiek: 12 - 13 lat (roczniki 2005-06)
Trener: Wojciech Piotrowicz (tel. 510 387 550, w.piotrowicz@vp.plzastępstwo w czasie meczów i zgrupowań reprezentacji Polski - Wojciech Gołomb 501 262 717
Terminy treningów: wtorki, środy i piątki godz. 17:00
Miejsce treningów: stadion im. Edwarda Hodury
Rozgrywki: Turnieje Dzieci i Młodzieży (cykl), Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików 

KADET: 
 
Wiek: 14 - 15 lat (roczniki 2003-04)
Trener: Mateusz Plichta (tel. 505 984 895, mplichta99@gmail.comzastępstwo w czasie meczów i zgrupowań reprezentacji Polski - Bartłomiej Gwozdecki - 509 271 564
Terminy treningów: wtorki, środy i piątki godz. 17:00
Miejsce treningów: stadion im. Edwarda Hodury
Rozgrywki: el. Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży, Mistrzostwa Polski Kadetów Rugby 7 

JUNIOR: 
 
Wiek: 16 - 18 lat (roczniki 2001-02)
Trener: Grzegorz Kacała (tel. 500 837 841)
Terminy treningów: poniedziałki godz. 18:30, środy, piątki godz. 17:00
Miejsce treningów: stadion im. Edwarda Hodury
Rozgrywki: el Mistrzostwa Polski Juniorów, Mistrzostwa Polski Juniorów Rugby 7

JUNIORKI: 
 
Wiek: 14 - 17 lat (zapraszamy również starsze roczniki)
Trener: Jarosław Hodura (tel. 510 234 661, j.hodura@wp.pl)
Terminy treningów: wtorki, środy, piątki godz. 17:00
Miejsce treningów: stadion im. Edwarda Hodury
Rozgrywki: Mistrzostwa Polski U16, turnieje towarzyskie

 


 
Publikacja: 03.09.2018

Lechia pokonana!

Ogniwo dobrze rozpoczęło rozgrywki Grupy Mistrzowskiej i zainkasowało 4 punkty za wyjazdowe zwycięstwo w derbach Trójmiasta.

Sopocianie przystąpili do spotkania wzmocnieni Władysławem Grabowskim i Radosławem Bysewskim. Lechia natomiast uparcie blokowała transfer Kostyi Bezvierhyia i pomimo korzystnego dla Ogniwa orzeczenia KGiD ws. przynależności zawodnika, podjęto decyzję o niepowołaniu Ukraińca do kadry meczowej. Przypomnijmy, że gdy rok temu w odwrotnym kierunku wędrował Kacper Krużycki, w umowie transferowej zawarto klauzulę nie zezwalającą mu na występ przeciwko Ogniwu, jednak przed meczem sopocianie sami zaproponowali, aby zawodnik mógł zagrać w biało-zielonych barwach. Sopocki klub nie chciał uzyskiwać przewagi przy "zielonym stoliku" i pokonał Lechię z Krużyckim w składzie. 

Pomimo absencji Bezvierhyia tak samo było w sobotę. Po pierwszym natarciu gospodarzy sopocianie okrzepli i mozolnie zaczęli budować przewagę. Najpierw z karnego trafił Wojciech Piotrowicz, a w 21. minucie było 10:0 dla gości - po akcji młyna przyłożył Robert Graban, a podwyższył Piotrowicz. Prowadzenie rozluźniło sopocian, którzy ponownie oddali inicjatywę Lechii. W 31. minucie biało-zieloni otrzymali rzut karny pięć metrów od celu, co pozwoliło Markowi Płonce na zdobycie przyłożenia. Podwyższeniem, a później karnym stan meczu wyrównał Paweł Boczulak. Do przerwy na tablicy wyników widniał remis 10:10.

W przerwie trenerzy ożywili zespół, dzięki czemu kolejne 14 punktów powędrowało na konto Ogniwa. Dwukrotnie przykładał Grzegorz Szczepański: najpierw po akcji ataku, w której duży udział miał marek Przychocki, a następnie odbierając długie podanie nogą od Wojtka Piotrowicza. Sopocianie odskoczyli na 14 punktów, ale w sobotę mieli wyraźne problemy z utrzymaniem koncentracji, bo kolejny raz pozwolili Lechii na złapanie wiatru w żagle. Ofensywne zapędy Lechistów w 79. minucie wykorzystał Robert Wójtowicz i całe szczęście, że do końca zawodów pozostały sekundy, bo gospodarze wyraźnie poczuli krew. Fakty są jednak takie, że Ogniwo pokonało Lechię w Gdańsku i odskoczyło od biało-zielonych na 5 punktów.

Kolejny mecz Ogniwo rozegra 15 września w Sopocie, a przeciwnikiem będzie Mistrz Polski z Łodzi.

Lechia Gdańsk - Ogniwo Sopot  17:24 (10:10) (Reks, Jastrzębski, Macoń)

Punkty: Płonka 5 (P), Wójtowicz 5 (P), Boczulak 5 (1K, 1Pd), Popławski 2 (Pd) - Szczepański 10(2P), Piotrowicz 9 (3Pd, K), Graban 5 (P)

LECHIA: Kacprzak (79' Witoszyński), Buczek (71' Wesołowski), Muchlado (25' Szymanowski), Smoliński, Lademann (78' Kossakowski), Płonka, Olszewski (78' Dobkowski), Pawłowski (77' Witulski), Boczulak, Popławski, Narwojsz (78' Fostiak), Bracik K., Bracik M., Zieliński (78' Rymon-Lipiński), Wójtowicz

OGNIWO: Wilczuk Marcin, Rau (67' Zając), Mokretsov, Graban, Anuszkiewicz (52' Bysewski), Piotrowski, Niedźwiedzki, Grabowski, Plichta, Piotrowicz, Czasowski, Szczepański, Przychocki (72' Malochwy), Burrows, Szablewski (56' Wilczuk Mariusz)

Galeria trojmiasto.pl

Galeria Sikorafoto

 


 
Publikacja: 01.09.2018

Derby Trójmiasta na początek

W dniu dzisiejszym startują rozgrywki Fazy II Ekstraligi. Ogniwo występujące w Grupie Mistrzowskiej zagra na wyjeździe z Lechią Gdańsk.

Trójmiejskie zespoły weszły do elity z trzecim i czwartym bilansem w stawce. Sopocianie posiadają w dorobku 11 punktów (za zwycięstwa z Budowlanymi Lublin i bonus z Siedlec), natomiast Lechia zgromadziła 9 oczek (dwie wygrane z Orkanem Sochaczew).

Mecz derbowy, na dodatek drużyn sąsiadujących w tabeli może okazać się kluczowy dla dalszych losów walki o medale. W ostatnich sezonach to Ogniwo uzyskiwało lepsze wyniki, jednak biało-zieloni w obecnym sezonie odbudowują swoją markę.

O ruchach transferowych w szeregach rywale nie wiemy zbyt wiele. Wg informacji ze strony internetowej Lechii, zespół wzmocnili najlepsi juniorzy. Po stronie ubytków są na pewno: ukraiński łącznik ataku Anton Szaszero, który przeszedł do Pogoni Siedlce i jego rodak występujący w III linii młyna - Konstiantyn Bezvierhyi, który wzmocnił... Ogniwo. Prócz byłego lechisty, w Sopocie zagrają również awizowany wcześniej Władysław Grabowski oraz jego kolega z Arki Gdynia - Radosław Bysewski (filar). Do kadry I zespołu wcieleni zostali utalentowani juniorzy - Jakub Burek i Remigiusz Perdian.

Zapraszamy na Świętą Wojnę!

Grupa Mistrzowska Ekstraligi - I kolejka:

Lechia Gdańsk - Ogniwo Sopot sobota 15:00 (Reks, Macoń, Jastrzębski)

Whizz Orkan Sochaczew - Pogoń Awenta Siedlce sobota 16:00

Master Pharm Budowlani SA Łódź - Budowlani Lublin niedziela 15:00

 

 


 
Publikacja: 30.08.2018

Zimny prysznic na początek jesieni

W pojedynku ciężkiego kalibru, który wieńczył I fazę rozgrywek ekstraligi Ogniwo doznało porażki z Pogonią Awenta Siedlce.

Sopocianie osłabieni brakiem kapitana Piotra Zeszutka (odszedł do Harlequins Londyn) w pierwszej połowie potrafili przeciwstawić się zdeterminowanym gościom. Co prawda pierwsze punkty z karnego w 10. minucie zdobył Przemysław Rakewski, ale chwilę później tym samym odpowiedział Wojciech Piotrowicz. W tym okresie sopocianie grali w osłabieniu po żółtej kartce dla Romana Zhuka, który nieprzepisowo powstrzymywał przeciwnika kopiącego piłkę. Przewagę liczebną Pogoń udokumentowała przyłożeniem Marka Mirosza. Po wyrównaniu składów na pole punktowe gości przedarł się Dwayne Burrows, a po podwyższeniu Piotrowicza Ogniwo prowadziło 10:8 i taki stan utrzymał się do przerwy.

Po powrocie na boisko Pogoń wykazała się wysoką wolą wygranej zdobywając 10 punktów z kolei (Cebotari P, Gdula Pd, Rajewski K). Podopieczni Karola Czyża rzucili się do odrabiania strat. Po szybkim karnym w pobliżu pola punktowego przyłożenie zdobył Mateusz Plichta, jednak były to ostatnie punkty sopocian w tym meczu. Gościom wiatru w żagle dodawały kolejne żółte kartki (Mokretsov, Malochwy), które sprawiły, że praktycznie do końca spotkania Ogniwo grało w osłabieniu. Przyłożenie zdobył Daniel Trybus, a Rajewski dorzucił 8 punktów z podstawki i Pogoń zasłużenie wygrała 31:15.

Na szczęście okazja na rehabilitację nadejdzie szybko, bo już w kolejną sobotę o godz. 15:00 Ogniwo rozegra pierwszy mecz w grupie mistrzowskiej. Rywalem sopocian będzie gdańska Lechia, a mecz odbędzie się na stadionie GOKF-u.

Ogniwo Sopot - Pogoń Awenta Siedlce 15:31 (10:8) (Jasiński, Kasperek, Jastrzębski)

Punkty: Burrows 5 (P), Plichta 5 (P), Piotrowicz 5 (1K, 1Pd) - Rajewski P. 14 (4K, 1 Pd), Mirosz 5 (P), Trybus 5 (P), Cebotari 5 (P), Gdula 2 (Pd)

Żółte kartki: Zhuk, Mokretsov, Malochwy (Ogniwo)

POGOŃ: Tokarski (50' Gołąb), Chrościel (77' Rajewski D.), Grabski (74' Hurylov), Mirosz (75' Twarowski), Olejek (50' Dybowski), Kargol, Panasiuk, Vertyletskyi, Trybus (77' Wereda), Kvernadze, Biernacki, Manukyan (75' Dudek), Gdula, Cebotari (76' Dąbrowski), Rajewski P.

OGNIWO: Wilczuk Marcin, Rau (57' Wilczuk Mariusz), Mokretosov, Graban, Anuszkiewicz (75' Gołomb), Piotrowski A., Wojtkuński (58' Malochwy), Niedźwiedzki, Plichta (78' Drewczyński), Piotrowicz, Szczepański, Burrows, Przychocki (36' Szablewski), Mrowca, Zhuk.

Galeria trojmiasto.pl

Galeria Sikorafoto


 
Publikacja: 25.06.2018

Budowlani Lublin - Ogniwo Sopot 16:34 (9:15)

Ogniwo pewnie zwyciężyło w Lublinie i zgarnęło cenne 5 punktów.

Pierwsze przyłożenie zdobył lublinianin występujący w barwach... Ogniwa Sopot czyli Grzegorz Szczepański, który wykończył 25-metorwą akcję maula. Gospodarze odpowiedzili dwoma karnymi Piotra Skałeckiego, dzięki czemu wyszli na minimalne prowadzenie. Odzyskał je w 28. minucie Roman Zhuk, a po podwyższeniu i karnym Szablewskiego Ogniwo prowadziło 15:6. Przed przerwą jeszcze raz trafił Skałecki i po pierwszych czterdziestu minutach podpoieczni Karola Czyża prowadzili 15:9.

Na początku drugiej połowy żółtą kartkę obejrzał Szczepański. Ogniwo wybroniło wynik w okrojonym składzie, a chwilę po powrocie Szczepańskiego kolejne przyłożenie zdobył Robert Graban. Z bardzo trudnej pozycji udanie podwyższył Wojciech Piotrowicz, dla którego był to powrót do gry po 7-miesięcznej przerwie. 10 minut przed końcem Budowlani po kontrze zdobyli swoje pierwsze przyłożenie za sprawą Tomasza Zduńczuka i zbliżyli się na niebezpieczne 6 punktów. Na szczęście w końcowych minutach mecz "zabili" Burrows i Mariusz Wilczuk, których przyłożenia (+1 podwyższenie) ustaliły wynik na 34:16.

Zwycięstwo z bonusem pozwala z optymizmem spoglądać na drugą fazę rozgrywek. Na tą chwilę do grupy mistrzowskiej zostanie przepisanych 11 punktów, a w zanadrzu mamy jeszcze domowy mecz z Pogonią Siedlce, który bezwzględnie należy wygrać. Ten pojedynek dopiero 25 sierpnia, a więc dopiero za dwa miesiące.

Budowlani Lublin - Ogniwo Sopot 16:34 (9:15) (Kasperek, Reks, Malesa)

Punkty: Skałecki 11 (3K, Pd), Zduńczuk 5 (P) - Szablewski 5 (K, Pd), Burrows 5 (P), Szczepański 5 (P), Zhuk 5 (P), Graban 5 (P), Wilczuk Mariusz 5 (P), Piotrowicz 4 (2Pd)

Żółte kartki: Szczepański

BUDOWLANI: Majcher (75' Polak), Khomenko, Klberashvili, Musur, Jasiński (30' Novikov), Zduńczuk, Rudziński, Wiśniewski, Bobruk, Adazhynyk, Więckowski (41' Halus), Skałecki, Psuj, Kasprzak, Grabowski

OGNIWO: Wilczuk Marcin (74' Gołomb), Zając (41' Wilczuk Mariusz), Peverelle (65' Wojtkuński), Mokretsov, Anuszkiewicz (41' Graban), Niedźwiedzki (75' Rutkiewicz), Piotrowski A., Zeszutek, Plichta, Piotrowicz (78' Drewczyński), Hodura (75' Piotrowski M.), Szablewski (57' Mrowca), Burrows, Szczepański, Zhuk